stycznia 18, 2020

TOP 5 Z GRUDNIA | HEAN, YSL, GARNIER, CETAPHIL,ZIAJA

ulubione kosmetyki, moje kosmetyki, kosmetyki 2019

Polubiłam serię ulubieńców miesięcznych! W krótkim podsumowaniu mogę pokazać Wam dobre i tanie kosmetyki zarówno pielęgnacyjne jak i kolorówkę. W dzisiejszych ulubieńcach znalazła się m.in. najlepsza pomada do brwi, moje zimowe perfumy i kilka produktów z pielęgnacji.



O niektórych kosmetykach pisałam już na blogu. Np. dobra pomada do brwi Hean pojawiła się już w wpisach makijażowych, o perfumach pisałam cały osobny wpis, a o maści z lanoliną wspominałam Wam ponad rok temu! Przygotowałam kosmetyki po które najchętniej sięgałam w grudniu. Absolutne perełki zarówno pielęgnacyjne jak i do makijażu. Zapraszam na minirecenzje każdego z tych produktów :)


ulubione kosmetyki, moje kosmetyki, kosmetyki 2019, perfumy 2019


 HEAN POMADA DO BRWI którą posiadam w odcieniu 12 Dark Brown. Początkowo byłam do niej sceptycznie nastawiona, bo wydawała mi się zbyt ruda i zbyt sucha. Nauczyłam się jednak z nią pracować, kolor też okazał się bardzo trafiony i obecnie sięgam po nią częściej niż po ABH. Tworzy bardzo naturalny efekt i trzyma się cały dzień, ja jestem nią zachwycona! 

YVES SAINT LAURENT LIBRE czyli moja perfuma na zimę. O moich pachnących propozycjach wspominam często na blogu, bo mam straszną słabość do perfum. Libre zaciekawiła mnie swoim flakonem, zapach jest intrygujący i pasuje mi do... kobiety wolnej jak sama nazwa wskazuje :)


ulubione kosmetyki, moje kosmetyki, kosmetyki 2019, perfumy 2019

GARNIER MASKA REGENERUJĄCA DO WŁOSÓW ZNISZCZONYCH na którą czaiłam się dobrych kilka miesięcy, aż w końcu trafiła do mojej łazienki. Przede wszystkim zapach - jest piękny! To wersja Papaya Hair Food i kojarzy mi się z jogurtami Danio ;) Lubię nakładać tą maseczkę na godzinę przed myciem włosów, a jeśli mam czas to nawet na całą noc. Później normalnie myję włosy i nie mogę wyjść z zachwytu! Są pachnące, sypkie i lśniące. Nie używam jej jednak częściej niż raz - dwa razy w tygodniu. 

ZIAJA MAŚĆ DO UST Z LANOLINĄ to mój ratunek zimą. Nic tak dobrze nie działa na moje przesuszone usta jak to cacko. Kosztuje ok. 10 zł ma dość neutralny zapach i przepięknie pielęgnuje usta. Aplikuję ją też na początku makijażu, szczególnie jeśli mam ochotę na matową pomadkę - gwarantuje Wam - działa cuda ;)! 

CETAPHIL KREM NAWILŻAJĄCY DO SKÓRY SUCHEJ I WRAŻLIWEJ - ten produkt znam od dawna, ale to właśnie zimą sięgam po niego najczęściej. Moja buzia bardzo potrzebuje nawilżenia, a ten krem doskonale się w tej roli sprawdza. Jest trochę droższy, ale warto w niego zainwestować, szczególnie jeśli macie wrażliwą skórę. 


Jakie kosmetyki trafiły do Waszych ulubieńców ? :) Dajcie znać w komentarzach! 

7 komentarzy:

  1. Najbardziej zaciekawiły mnie perfumy :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Maska z serii Hair Food czeka u mnie już kilka miesięcy w zapasach, muszę w końcu ją otworzyć :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Maskę regenerującą do włosów zniszczonych z Garniera chętnie bym przetestowała :D
    Pozdrawiam! wy-stardoll.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Maskę mam w zapasach i inne jej wersje również :) reszty nie znam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Wolę wybierać naturalne produkty, więc z tej listy chętnie sprawdziłabym maskę od Garnier. Miałam już kiedyś tę bananową, była całkiem dobra i mega wydajna, myślałam że nigdy jej nie skończę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. te maski z Garniera wsyztskie są genialne! sprawdź aloesową, to jest dopiero hit ;D

    OdpowiedzUsuń
  7. A ja jeszcze nie miałam okazji poznać tych masek Garnier Hair Food - muszę w końcu nadrobić, bo zbierają sporo pozytywnych opinii ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny :)
Koniecznie poinformuj mnie jeśli zaobserwujesz mojego bloga :-)