listopada 05, 2016

MAKEUP REVOLUTION, I ♥ MAKEUP - PALETA SZESNASTU CIENI DO POWIEK I ♥ SIN

Kiedyś wyrzekałam się, że cienie do powiek nie są dla mnie i nie będę ich używać. Swojego czasu sprzedałam nawet wszystkie swoje cienie zostawiając sobie tylko jedną paletkę. Jednak postanowiłam ponownie spróbować swoich sił i zaopatrzyłam się w stonowane cienie z którymi szybko nauczyłam się pracować. Po ostatnim spotkaniu blogerek w Rzeszowie w moje ręce wpadła szalona paletka I heart Sin marki Makeup Revolution. Kolory szalone, ale w końcu paletka stworzona po to aby grzeszyć.. :-) Więcej o niej w rozwinięciu posta, zapraszam!

Początkowo chciałam oddać tą paletę dalej, chociaż jej piękne opakowanie aż się prosiło żeby zajęła honorowe miejsce. Cienie zamknięte są w bardzo solidnym, ciężkim opakowaniu, na którym znajduje się "diamentowe" serce. Jest bez wątpienia piękna. Wizualnie spodobała mi się na tyle, że postanowiłam dać jej szansę. W środku znajdziemy też duże lusterko oraz dołączony aplikator z którego jednak nie korzystałam. 

Producent oferuje 16 kolorów, w tym dwa duże - jasny perłowy, oraz cielisty mat. To bardzo praktyczne, bo o ile perła używana jest przeze mnie sporadycznie tak matowy cień bazowy jest przeze mnie często molestowany. 

Kolory są szalone, ale paletka wydaje się być samowystarczalna - szczególnie do niecodziennych makijaży. Moje serce skradły dwa złote odcienie znajdujące się nad dużym perłowym - miedziane złoto oraz brąz który niesamowicie się mieni. Kto uwielbia błyskotki powinien w tym momencie skusić się na tą paletkę. 

Te mocno brokatowe odcienie są strasznie solidnie napigmentowane, dużo gorzej wypada np. jarzeniowy żółty czy różowy, co widać na zdjęciu poniżej. Być może na mokro wypadłyby lepiej, jeszcze tego nie spróbowałam. Nie ma problemu z trwałością - brokaty towarzyszą mi przy wieczornych wyjściach i utrzymują się aż do demakijażu. 
Paleta kosztuje 40 zł, ale obecnie na Kosmetykomania.pl trwa na nią promocja i kosztuje 18 zł. Uważam, że jest warta nawet te 40 zł, chociaż dwa jarzeniowe kolory mają średnią pigmentację, to reszta wypada bardzo dobrze. Solidne opakowanie, duże lusterko i aż 16 cieni - czego chcieć więcej ? :-)
Paletka jest piękna, chociaż nie ze wszystkich kolorów będę korzystać, to ze względu na te błyskotki zostaje ze mną. Miałyście do czynienia z tą lub inną paletką z serii I ♥ Makeup ? 

36 komentarzy:


  1. ja mam już dwie paletki tej firmy ;d jedna: matowa, z nudziakowymi kolorami, druga właśnie ta ;D ale jeszcze jej nie próbowałam ;D zgubiłam mój pędzel do cieni ;c i jakoś nie umiem się z tym pogodzić i od spotkania, nie malowałam się cieniami ani razu :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zaś coraz chętniej sięgam po cienie, wierzę, że w końcu nauczę się nimi posługiwać :)

      Usuń
  2. Jakie ładne kolory ;)

    https://sk-artist.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Paletka piękna, ale kolorki chyba nie dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Paletka raczej średnio nadaje się na co dzień, ale na wyjścia lub makijaże tematyczne jest idealna :)

      Usuń
  4. Rzeczywiście już samo opakowanie woła "kup mnie:)"

    Gdyby nie to, że już nie mam miejsca w swoim kufrze, to bym pewnie kupiła. Jednak ostatnimi czasy kupuję tylko, co jest mi potrzebne:) Chyba. że wkrótce zainwestuje w jeszcze jeden kufer hehe.

    Ps. kolory są boskie <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że większy kufer byłby całkiem fajnym rozwiązaniem haha ;)

      Usuń
  5. Ten limonkowy cień jest cudny! *.*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety jego pigmentacja jest średnia w porównaniu do brokatowych odcieni :/

      Usuń
  6. Uwielbiam MUR. Dobre cienie za grosze. Jednak ta paleta zdecydowanie nie dla mnie ;) Wolę bardziej bezpieczne kolory ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. oj mam dwie lewe ręce do malowania,ale Ty wygladasz super ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. miałam ta paletkę ale niestety nie byłam z niej zadowolona ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam ich paletę matowych cieni i jest to strzał w dziesiątkę! Używam jej codziennie i przy tak różnorodnej gamie kolorów zawsze wyczaruję coś innego na oku:)!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chętnie skuszę się na nudziakowe maty od MUR ;)

      Usuń
  10. Świetnie wyglądasz!
    Tej palety nie miałam, ale mam inne z tej firmy i bardzo je lubię:)

    OdpowiedzUsuń
  11. A co z wynikami?

    OdpowiedzUsuń
  12. Te kolory złota i brązu piękne!

    OdpowiedzUsuń
  13. Zupełnie nie moja kolorystyka ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ale szalone kolory ;) sprawdzą się podczas karnawału!
    Zostawiam obserwację ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Całkiem ładne kolory, takie szalone! :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Paleta ciekawa, choć zupełnie nie dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Wyglądają super ale ja się na nie nie skuszę, wolę minerały :)

    OdpowiedzUsuń
  18. piękna paletka, ale kolory niestety nie moje;(

    OdpowiedzUsuń
  19. Z Makeup Revolution mam paletkę czekoladową i bardzo sobie ją chwale :) Ciekawa paleta, ma piękne kolory :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kuszą mnie te czekoladki, ale jeszcze się powstrzymuję ;)

      Usuń
  20. Mam już tyle palet, a ciągle jakieś mnie kuszą! Ta wygląda świetnie i 18 zł... chyba jednak ulegnę :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Odważne kolory, ale bardzo ładne!

    OdpowiedzUsuń
  22. ja tak smao posprzedawałam swoje;d zostało mi teraz kilka,a w sumie ich nie używam;d tej użylam dopiero raz;d kolory ma sliczne, ale tak jak piszesz te neonowe są mało napigmentowane :(

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny :)
Koniecznie poinformuj mnie jeśli zaobserwujesz mojego bloga :-)

PILATEN BLACK MASK - CZARNA MASKA PEELINGUJĄCA

Nie wyobrażam sobie dnia bez nałożenia rano i wieczorem kremu na twarz. Podobnie nauczyłam się przynajmniej raz w tygodniu pozwolić sobie...

Copyright © 2016 Joanna Lifestyle - blog kosmetyczny. , Blogger