lutego 16, 2015

SŁÓW KILKA O ZŁOTYM RÓŻU

Witajcie moje Dziewczęta ;-)!
Dziś przygotowałam dla Was recenzję różu do policzków z Miss Butterfly. To kolejny produkt który otrzymałam na spotkaniu blogerek w Łańcucie






Moja opinia:

Opakowanie: średnio mi się podoba. Szczerze mówiąc, że jeśli zobaczyłabym go gdzieś w sklepie pewnie nawet bym się przy nim nie zatrzymała. Wygląda "tanio", ale jest dość solidne. Przezroczyste wieczko przez który widać kolor jak najbardziej na plus. Podoba mi się natomiast to, że opakowanie jest konsekwentne - całe zachowane w białej kolorystyce.
Pigmentacja: spodziewałam się lekkiego efektu, dopuszczałam myśl, że będzie on niewidoczny, a tym czasem róż wygląda świetnie na policzkach! Nadaje bardzo subtelny efekt, jest naprawdę dobrze napigmentowany.
niestety, strasznie ciężko było mi uchwycić go na zdjęciach ;(

Trwałość: średnia. Utrzymuje się na policzkach kilka godzin (ok. 4 - 5) a później niestety zaczyna z niej znikać. 

Kolor: ja posiadam odcień nr 1 Rose Gold i faktycznie jest to taki złoty róż. Ma w sobie złotawy odcień, jakby róż pomieszany z rozświetlaczem.Pięknie ożywia cerę, nadaje jej bardzo ładny blask. Myślałam, że zupełnie nie spodoba mi się ten kolor, a tu niespodzianka - trafił w 100% w moje gusta. Ogólnie róż dostępny jest w sześciu kolorach.


Cena/Pojemność: róż kosztuje zaledwie 7,50 zł i mamy go aż 7g. Aż szkoda go nie kupić, tym bardziej, że to dobry produkt. 

Dostępność: produkt dostępny na stronie producenta oraz w różnych drogeriach. Na stronie producenta w zakładce "Gdzie kupić" możecie sprawdzić gdzie dostaniecie produkty marki Verona w swojej miejscowości (link: STRONA PRODUCENTA)

Podsumowując: nie sądziłam, że ten róż stanie się moim ulubieńcem. Używam go praktycznie codziennie i póki co nie planuję przestać! Za tak małe pieniądze dostaniemy świetny produkt. Jeśli chcecie uzyskać naturalny efekt lub zaczynacie przygodę z różami warto sięgnąć właśnie po ten. 

16 komentarzy:

  1. podoba mi sie ten odcień

    ___________________________
    fashion minimalist styling
    WWW.JUSTYNAPOLSKA.BLOGSPOT.COM

    OdpowiedzUsuń
  2. Dobrze, że Ci podpasował :D ja jak go zobaczyłam to się bałam, że będzie wyglądał tak chamsko na policzkach ;D ale jeśli jest tak cudowny, to chyba też chcę go mieć :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. początkowo też pomyślałam, że za ciekawie nie będzie, ale ostatecznie bardzo mi się spodobał ;)

      Usuń
  3. Ja używam bronzera najczęściej :)
    Mam prośbę. Kliknęłabyś może w link do CHOIES w TYM poście? Pozdrawiam serdecznie, dziękuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja niestety nie potrafię się z bronzerem obchodzić :D

      Usuń
  4. Piękne te motylki, szkoda byłoby mi używać ... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. racja, motylki są śliczne, ale na szczęście jeszcze widoczne mimo, że używam już trochę tego różu ;)

      Usuń
  5. Ciekawa jestem jak u mnie by się sprawdził. Na zdjęciach nie prezentuje się zbyt dobrze, ale może to kwestia oświetlenia.

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo fajnie wygląda w opakowaniu jak i na twarzy ;) Super ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. kosmetyk warty spróbowania. ale dla kobiety o urodzie 'zima' może nie być trafiony.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i tak i nie, tworzy bowiem naturalny efekt który może ciekawie wyglądać na takiej bladolicej twarzy ;)

      Usuń
  8. Nie uzywam róży, bo samą w sobie mam buzię z rumieńcami na policzkach. Jedynie konturuje twarz bronzerem. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i ja mam niezłe rumieńce, ale podkład z Pierre Rene przykrywa mi wszystko i sięgam po róze ;)
      Oo to wpadnę na lekcje konturowania, bo kompletnie nie ogarniam tematu :D

      Usuń
  9. ładny kolorek CI się trafił :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny :)
Koniecznie poinformuj mnie jeśli zaobserwujesz mojego bloga :-)

PILATEN BLACK MASK - CZARNA MASKA PEELINGUJĄCA

Nie wyobrażam sobie dnia bez nałożenia rano i wieczorem kremu na twarz. Podobnie nauczyłam się przynajmniej raz w tygodniu pozwolić sobie...

Copyright © 2016 Joanna Lifestyle - blog kosmetyczny. , Blogger