marca 14, 2017

DLACZEGO WIĘCEJ MNIE NIE MA NIŻ JESTEM, CO Z BLOGIEM

Ci z Was którzy śledzą mnie na bieżąco wiedzą, że więcej mnie ostatnio nie ma niż jestem, a blog świeci pustkami. Myślę, że należą się Wam wyjaśnienia. Nigdy nie mieszałam strefy prywatnej z tą blogową ale pora najwyższa zagrać w otwarte karty i nieco się uzewnętrznić. Co takiego się wydarzyło i co dalej z blogiem? Opowiem Wam wszystko w rozwinięciu wpisu.

Przyznaję się bez bicia, że dopadła mnie pewnego rodzaju niechęć do bloga. Jeśli sami blogujecie myślę, że doskonale wiecie o jakie uczucie mi chodzi. W pewnym momencie sprawy prywatne, a właściwie ich natłok wziął górę, więc

MUSIAŁAM NIECO ODPUŚCIĆ

Nie lubię kiedy dopada mnie niemoc i bardzo mocno staram się z tym walczyć. Mniej więcej na początku lutego dopadł mnie kryzys i nie miałam najmniejszej ochoty na robienie czegokolwiek. Pamiętam jeszcze takie czasy kiedy pisałam na siłę i potrafię wskazać większość postów które były pisane przeze mnie bez jakiegokolwiek natchnienia. Z biegiem czasu nauczyłam się odpuszczać i zdecydowałam, że będzie to właśnie blog. Z perspektywy czasu widzę, że była to mądra decyzja, ponieważ...

ZAUWAŻYŁAM, ŻE BLOGOWANIE PRZESTAŁO DAWAĆ MI RADOŚĆ

Mimo, że kiedyś to była moja odskocznia, coś co sprawiało, że jestem szczęśliwsza. Im dłużej w to brnęłam tym bardziej mnie to irytowało, aż w końcu porzuciłam bloga na jakiś czas. Poświęciłam go na przemyślenia przede wszystkim nad tym 

CO SPRAWIA MI FRAJDĘ

I już wiem! Kosmetyki to nieodłączny element mojego bloga, ale chcę odsunąć je na nieco dalszy plan. Sama średnio lubię czytać suche recenzje więc dlaczego ja mam je tworzyć? Joannaa miała być lifestyle niech więc taka będzie! Na mojej liście pomysłów na wpisy jest masa pozycji niekosmetycznych, nie oznacza to jednak, 

ŻE TO KONIEC ZE STREFĄ BEAUTY NA BLOGU

bo nie wyobrażam sobie nie polecać Wam testowanych produktów! Chcę to jednak bardzo mocno ograniczyć, bo na tą chwilę jedynie luźne wpisy paznokciowe są przeze mnie chętnie tworzone. Zastanawiam się jeszcze jak ciekawie połączyć temat, być może będą to comiesięczni ulubieńcy, a może coś jeszcze innego - tego nie wiem. Póki co

CHCĘ WYWIĄZAĆ SIĘ Z DANYCH OBIETNIC 

dlatego marzec chcę poświęcić głównie na nadrobienie zaległości i opublikowania obiecanych wpisów. Cieszę się jednak, że zwlekałam z tym tak długo, bo w końcu mam do tego wenę!

NIE MÓW HOP...

...póki nie przeskoczysz, dlatego nie obiecuję, że wracam już na dobre. Moje życie prywatne wywróciło się do góry nogami, ale pewne wydarzenia spowodowały, że potrafię wyciągać lekcje z tych złych wydarzeń. Myślę, że wystarczająco odpoczęłam od blogosfery, ba nawet mocno zatęskniłam! 

PODSUMOWUJĄC 

Cieszę się, że jestem tutaj znów z Wami - mam nadzieję, że przynajmniej dwa/trzy razy w tygodniu! Nie chcę trzymać swoich pomysłów dłużej na kartce tylko podzielić się z moimi Czytelnikami! Potrzebowałam takiego wpisu - myślę, że i dla samej siebie jak i czułam potrzebę wytłumaczenia się przed Wami.

Publicznie obiecuję poprawę, trzymajcie za mnie kciuki ;-)! 

15 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że są osoby takie jak Ty Patka!
      Moc buziaków <3

      Usuń
  2. trzymam za Ciebie kciuki :) wszystkiego dobrego i dużo sił!

    OdpowiedzUsuń
  3. Czasami warto zwolnić, by później przyspieszyć ze zdwojoną siłą. :) Powodzenia! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Czasem dobrze zrobić odpoczynek od bloga, coś o tym wiem :) I wprowadzić zmiany małe lub większe, zawsze to bardziej motywuje do działania :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Ważne, żeby wszystko, co robisz, sprawiało Ci radość :D Wtedy czytanie tego sprawi i ją nam!
    MÓJ BLOG

    OdpowiedzUsuń
  6. Oj ta niemoc jest prawdziwym problemem ;/

    OdpowiedzUsuń
  7. doskonale Cię rozumiem, miałam bardzo podobnie, w pewnym momencie natłok spraw osobistych, kłopoty rodzinne sprawiły, że nie miałam najmniejszej ochoty na pisanie, zmuszałam się do recenzji. Ale wiesz kiedy mi to przeszło? kiedy zrezygnowałam z kilku męczących współprac i nabrałam większego dystansu do blogowania, też chcę odejść od pisania tylko o kosmetykach, mam już zaplanowanych kilka lifestylowych postów, w tym również z aranżacją wnętrz i nabrałam znowu chęci do pisania z sercem :-) życzę Ci powodzenia i dużo radości nie tylko z blogowania, bo to nie nim żyjemy przecież ;-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Czekam na powrot :) I doskonale Cię rozumiem, bo sama nie raz miewam takie chwilę, że obowiązki i zmęczenie bierze górę.. Co do zestawień miesięcznych to super sprawa! Sama najchętniej właśnie takie pisze - czy to denko, czy nowości czy ulubieńcy, albo ulubiony przegląd ♥ Mam też wrażenie, że komentarze pod nimi są bardziej 'wartościowe' bardziej mnie cieszą, bo nie są takie suche super wpis, dobrze że produkt się sprawdził, nie znam, kupię/nie kupię itd.

    OdpowiedzUsuń
  9. Miałam to samo ze zdjęciami! Zwolniłam i wyszło mi to na dobre! Mam nadzieję, że jak razem coś stworzymy to zmobilizuję i zmotywuję Cię do nowych postów! :) :*

    OdpowiedzUsuń
  10. Też mam aktualnie taki okres w życiu.. mam nadzieję, że szybko minie :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny :)
Koniecznie poinformuj mnie jeśli zaobserwujesz mojego bloga :-)

ODKRYCIA MARCA - SERIAL, FILM, APLIKACJA, ULUBIONE ZDJĘCIE I INNE LINKI GODNE POLECENIA

Bardzo polubiłam serię "Odkrycia miesiąca", właściwie nie wiem dlaczego zdecydowałam się na nią tak późno. To świetny sposób na...

Copyright © 2016 Joanna Lifestyle - blog kosmetyczny. , Blogger