czerwca 16, 2016

BOURJOIS HEALTHY MIX - ROZJAŚNIAJĄCY PODKŁAD W PŁYNIE


Ostatnimi czasy na moim blogu piszę całkiem sporo o pokładach i korektorach. Uczepiłam się tych kosmetyków, bo szukam czegoś idealnego na lato. Teraz kiedy moja cera jest w o wiele lepszym stanie po prostu przyjemniej dobiera mi się idealny fluid. Szukam czegoś co będzie wyglądało idealnie, będzie lekkie i pozostanie na miejscu cały dzień. Mam kilka podkładów o mocnym kryciu, ale są one też dość ciężkie, dlatego szukam czegoś co zapewni mi nadal dobre krycie, ale będzie wyglądał naturalnie. Przebrnęłam już przez kilka produktów, które moim zdaniem się nadają i za niedługo będę mogła zrobić podsumowanie moich testów. Dziś zapraszam Was na recenzję podkładu w płynie Bourjois Healthy Mix
Moja opinia:

Opakowanie: produkt znajduje się w szklanej buteleczce - ja wolę te plastikowe, ale taka też mi nie przeszkadza. Jest przezroczysta więc widzimy ile produktu Nam pozostało. Posiada też pompkę co jest największym plusem. Nigdy jeszcze mi się nie zacięła i zawsze wydobywa odpowiednią ilość produktu. Wizualnie i pod względem technicznym nie mam zastrzeżeń. Informacja z numerkiem znajduje się na naklejce na nakrętce. Naklejka raczej się nie ściera, napisy też zostają na swoim miejscu.

Kolor: Bourjois w swojej ofercie posiada sześć odcieni (lub siedem, mogę się mylić). Ja posiadam najjaśniejszy 51 Light Vanilla i nie jest on tak jasny jak np. 1N z Loreal True Match. Dla bladziochów na pewno będzie za ciemny. Ja kiedyś miałam 52 i był delikatnie za ciemny (zimą), ten 51 do mojej nieopalonej cery kolorystycznie jest dobry, mógłby być ewentualnie pół tonu jaśniejszy, ale to koryguję pudrem. 

Trwałość: producent zapewnia Nam, że podkład utrzyma się  16 godzin. Nie testowałam go tak długo, ale przez 8 godzin trzymał się bardzo dobrze - starł się tylko w okolicach nosa i brody, ale to normalne, więc trwałość na plus.

Krycie: określiłabym je jako średnie. Jedna warstwa koryguje moje zaczerwienienia oraz drobne niedoskonałości, czasami dokładam jeszcze miejscowo drugą warstwę wtedy już jest dużo lepiej i wszystko zostaje zakryte. 

Wykończenie: to chyba jest punkt, za który najbardziej go lubię. Pokład staje się naszą drugą skórą, nie zastyga, nie ma matowego wykończenia. Wygląda bardzo świeżo, daje bardzo zdrowy wygląd skóry. Nie jest typowo rozświetlający, raczej właśnie rozjaśniający. Strasznie podoba mi się jego nieco mokre wykończenie.

Zapach: muszę jeszcze wspomnieć o zapachu - jest piękny! Podkład ma w sobie ekstrakty z owoców i taki właśnie owocowy jest jego zapach. 

Cena/dostępność: podkład o pojemności 30 ml kosztuje ok. 60 zł w drogeriach stacjonarnych, a w Internecie ok. 40 zł dostaniecie go np. na Iperfumy.pl

Podsumowując: lubię markę Bourjois przede wszystkim za ten pokład. Używałam go jakoś półtora roku temu i niedawno do niego wróciłam. Tak samo świetny! Strasznie lubię to jak zachowuje się na mojej twarzy. Nie wchodzi w załamania i w zmarszczki mimiczne. Utrzymuje się bez poprawek cały dzień i wygląda bardzo naturalnie. Wystarczy go delikatnie przypudrować i jest petarda! 


14 komentarzy:

  1. Jejć, gdy przeczytałam Twój tytuł o rozjaśniającym podkładzie to pomyślałam sobie, że... no chyba nie xD on jest mocno dla mnie za ciemny.
    ...ale piszesz, że nie jest rozświetlający, a rozjaśniający :)
    Dla mnie, każdy Bourjois, nawet ten najjaśniejszy jest za ciemny + ciemnieje na twarzy jeszcze bardziej. :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Jestem mu wierna od dobrych kilku lat. Zaczynałam od heatly mix serum był bardziej żelowy, ta sama pojemnosc ale mniej wydajny. I sie skusilam na ten. Mial byc czyms lekkim na lato a jest ze mną niezaleznie od pory roku. Najlepszy!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. W drogerii Uroda bywał za 35zl mam nadzieje ze nigdy go nie wycofają wart jest nawet tych 60zl

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam go, użyłam go zalediwe dwa razy i leży. Jak dla mnie to totalna porażka.

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo sobie chwale ten podkład.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja go odstawiłam, strasznie mnie zapychał

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja mam tą drugą wersję, uwielbiam zapach i lekkość tego podkładu

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam ten podkład! Wspomniany przez Ciebie Loreal N1 niestety tak mnie wysusza i podkreśla suche skórki, że nawet jasny kolor go nie ratuje... Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Kolor ma piękny! ;) Muszę go w końcu wypróbować bo chodzi mi po głowie dobre kilka miesięcy :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam ten podkład, choć latem wybieram Rimmel Wake Me Up :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Też mam ochotę go przetestować, ale nie wiem czy nie będzie za ciemny,bo jak go kiedyś próbowałam to był dla mnie o wiele za ciemny ;-;

    OdpowiedzUsuń
  12. miałam na niego ochote ale najjaśniejszy kolor zawsze jest wyprzedany, a nawet na tester trafić nigdzie nie mogę :-(

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny :)
Koniecznie poinformuj mnie jeśli zaobserwujesz mojego bloga :-)

ZIAJA LIŚCIE MANUKA - KREM NA DZIEŃ DO SKÓRY TŁUSTEJ I MIESZANEJ

Jeśli chodzi o pielęgnację skóry stawiam na prostotę. Ograniczyłam się do minimalnej ilości produktów i wychodzi mi to na dobre. Przetest...

Copyright © 2016 Joanna Lifestyle - blog kosmetyczny. , Blogger