września 01, 2015

ZWYCZAJE, KTÓRE NABYŁAM DZIĘKI BLOGOSFERZE I YOUTUBOWI

Blogosfera to miejsce do którego staram się coś znieść, ale też niesamowite pokłady wiedzy udaje mi się wynieść :) Internet stał się moim uzależnieniem i od kilku lat na bieżąco śledzę moje ulubione kanały na youtube (kiedyś na blogu pojawiała się seria "5 Ulubionych kanałów na youtube i powstało aż 4 części, większość nadal oglądam mimo, że pierwszy post z tej serii pojawił się w styczniu 2014 r.) oraz bardzo dużo blogów. Dziś chcę Wam przedstawić kilka nawyków które pojawiły się właśnie dzięki social mediom. 

1. Wiele razy słyszałam, że skóra szyi i dekoltu jest równie delikatna jak ta na twarzy, "pogróżki", mówiące o tym, że nie dbając o te okolice skóra szybciej się zestarzeje, a w porównaniu do twarzy na którą codziennie nakładam krem będzie to jeszcze bardziej widoczne. Serio przestraszyłam się i nauczyłam się nakładać krem również na szyję i dekolt. Początkowo było ciężko, czasami nadal zdarza mi się zapomnieć, ale i tak jestem z siebie dumna :) 

2. Piszę recenzje po to abyście mogły Wy z nich skorzystać i zobaczyć czy dany produkt jest dobry lub nie, a jeśli tak to dla kogo. Ja robię to samo - nauczyłam się sprawdzać opinie w Internecie (szczególnie recenzje na blogach). Nie kupuję już kosmetyków w ciemno, polecam. Do tego absolutnie nie sugeruję się ceną, bo jak się niejednokrotnie okazało - tanie nie znaczy gorsze.

3. Mam bardzo wrażliwą skórę na twarzy. Do tego to cera trądzikowa. Mimo, że nadal walczę z trądzikiem, to jest on zdecydowanie mniejszy i myślę, że sporą zasługą jest to, że nauczyłam się wycierać buzię w ręcznik papierowy lub ściereczkę muślinową. To jedna z tych złotych rad, które wyczytałam w blogosferze.

4. Posiadanie wielu kosmetyków to marzenie nie jednej z dziewczyn. Wiem, bo sama kiedyś chciałam mieć tego jak najwięcej. No i nagromadziłam tego tyle, że musiałam część wywalić bo już dawno były po terminie. Teraz działam inaczej. Nauczyłam się zdenkować produkt zanim kupię kolejny. Oglądanie denek na blogach czy youtube zawsze było dla mnie ciekawe, aż w końcu stwierdziłam, że to najlepsze rozwiązanie na uszczuplenie swoich zbiorów. Nie denkuję na siłę. Po prostu sięgam po otwarte już produkty zanim otworzę nowe. 

5. Nauczyłam się systematyczności. Często aby dany kosmetyk zadziałał potrzebuje czasu, ale też regularnego używania. Dzięki efektom jakie pokazują dziewczyny w sieci zrozumiałam, że kosmetyk pomoże tylko jeśli będę używać go systematycznie. Skoro już coś kupuję, to staram się to wykorzystać tak jak trzeba, a zazwyczaj trzeba codziennie, nie ważne czy kosztuje to 10 zł tak jak wcierka Jantar czy ok. 200 jak odżywka do rzęs z Revitalasha. 

6. Ostatni punkt to wielka zasługa blogosfery, po prostu złota zasada, jedno z przykazań w dekalogu blogerki - jeśli jesteś w Niemczech - zajrzyj do DM-u!


Wy też macie takie zwyczaje które dała Wam blogosfera czy yt?

40 komentarzy:

  1. Co do drugiego punktu - robię to nałogowo! :) Jeśli zobaczę jakiś kosmetyk, który mnie w jakiś sposób zaciekawi, to pierwsze co robię, to szukam na blogach co dziewczyny pisały o danym kosmetyku i jeśli recenzje są rzeczywiście pozytywne, wtedy dopiero coś kupuję. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To najlepszy sposób na ograniczenie ilości kosmetyków i zaoszczędzenie pieniędzy :)

      Usuń
  2. Tego denkowania to i ja się uczę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałam na blogu, idziesz jak burza ♥

      Usuń
  3. Ja rowniez nauczyłam się systematycznośći :))
    Świetny blog!:))

    OdpowiedzUsuń
  4. Kurcze najwięcej z blogów nauczyłam się chyba o dbaniu o włosy. Pierwsze co robię przed kupnem jakieś rzeczy to sprawdzam na blogu, nie na jakiś wielkim portalu. Uwielbiam czytać blogi i chyba czytam ich najwięcej z moich znajomych, którzy w ogóle nie wiedzą chyba co to "blogosfera". A tym nakładaniem na szyje kremu to mnie zaskoczyłaś, nie miałam o tym zielonego pojęcia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tyle razy podchodziłam do tematu włosów, czytałam różne blogi i nic, nie potrafię się wkręcić :/ A moje włosy proszą o pomoc :/

      Usuń
  5. Również mam kilka takich rzeczy, których nauczyłam się dzięki blogom czy YT :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Cholera :D pora smarować dekolt i szyję :D

    OdpowiedzUsuń
  7. OStatni punkt: mistrzostwo ;D haha
    i mówiąc szczerze, dzięki blogosferze też nauczyłam się denkowania :D to jest dobry nawyk ;D a i tego, że pod podkład nakłada się krem na twarz.. bo kiedyś tego nie robiłam xD
    sukces :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też denkuję właśnie dzięki blogspotowi. Haha no ładnie, ja o kremie pamiętam od dawna całe szczęście : D

      Usuń
  8. Faktycznie jak tak się zastanowić to dzięki blogom i vlogom wiele produktów poznałam oraz wiele nawyków nabrałam ;d

    OdpowiedzUsuń
  9. co do 1 muszę zacząć to robić w końcu :D Bo lata już nie te, nie te xd

    OdpowiedzUsuń
  10. Też czytam opinie w internecie zanim coś kupię. A z komsetykami od zawsze miałam problem, że nigdy nie wykorzystałam do końca i kupowałam nie wiadomo jakie cuda, po to, żeby stały i się kurzyły. Teraz staram się do zmienić. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Oj mam bardzo podobnie, tak się wciągnęłam w blogosferę i yt, że też wyrobiłam sobie kilka nawyków, m.in. nie myję już mojej twarzy wodą, a jak już to używam osobnego ręcznika (chociaż może kupię muślinową szmatkę, tak jak Ty) ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O proszę, a czym ją myjesz? Ja już kilka razy podchodziłam do tego żeby zlikwidować mycie twarzy wodą, ale zawsze z marnym skutkiem.

      Usuń
  12. ja zawsze kosmetyki sprawdzam na swojej skorze :D
    zapraszam, pink--place.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jednak wolę w pierwszej kolejności poczytać o danym kosmetyku w Internecie :)

      Usuń
  13. uwielbiam te punkty ;) ja sama nauczyłam się systematyczności i używania balsamu do ciala :D o zgrozo nienawidziłam tego kiedyś xDDD ale teraz muszę się ogarnąc odnosnie do szyi i dekoltu bo warto ;D

    OdpowiedzUsuń
  14. Blog rzeczywiście uczy systematyczności :) A przeglądając blogi można dowiedzieć się wiele ciekawych rzeczy :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja również kieruję się tymi zasadami, jednak mam problem z systematycznością 1 ;/

    OdpowiedzUsuń
  16. Blogi naprawdę otwierają nam oczy i dużo uczą :) Zapraszam do czytania naprawdę fajnego bloga http://mevrox.blogspot.com/ naprawdę warto dziewczyna ma dużo do powiedzenia.

    OdpowiedzUsuń
  17. Sprawdzanie opinii zanim coś kupię to u mnie podstawa! :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Miło mi, że odnalazłam kolejną blogerkę z Rzeszowa! :)

    OdpowiedzUsuń
  19. nr 5 u mnie przede wszystkim :)

    OdpowiedzUsuń
  20. wszystkie zasady oprócz 3 stosuję, mniej lub bardziej regularnie ;D
    może też spróbuje z tym ręcznikiem papierowym..

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja się nauczyłam, że warto smarować skórę wokół oczu. Wcześniej myślałam, że to coś dla starszych pań, a trzeba przecież zapobiegać, a nie leczyć! :) (mam 25 lat)
    Nauczyłam się też by ślepo nie ufać znanym vlogerkom, którym zdarza się zachwalać jakiś produkt. Lepiej jeszcze sprawdzić inne opinie i źródła np. wizaż. No i pamiętać, że mimo wszystko każdy ma inne włosy, skórę...i co innego mu posłuży.
    Bardzo fajny post! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, krem pod oczy to bardzo istotna sprawa, ja lat mam nieco mniej, ale też używam już kremu pod oczy. No i faktycznie trzeba pamiętać jaką cerę czy włosy ma osoba polecająca :)

      Usuń
  22. o nakładaniu kremu na szyję i dekolt często zapominam, kiedyś się to na mnie zemści (pewnie szybciej niż mi się wydaje) więc najwyższy czas żebym zaczęła wreszcie o tym pamiętać;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha może los będzie dla Ciebie łaskawy :D

      Usuń
  23. Też zaczęłam nakładać kremy na szyję i dekolt i również długo mi to szło zanim się do tego przyzwyczaiłam :) Co do kosmetyków i ich kupowania masowo to dopiero niedawno się opamiętałam i wzięłam się za denkowanie :))

    OdpowiedzUsuń
  24. Nie nazwę siebie blogerka lifestylową, urodową, kosmetyczną czy włosomaniaczką, ale przyznam Ci rację, że dzięki blogowaniu nauczyłam się pewnych rzeczy na temat urody i pielęgnacji. Wypracowałam również u siebie pewne rutynowe czynności związane z dbaniem o siebie. Podobnie jak Ty, zanim kupię jakiś produkt, muszę skończyć ten, który mam w domu. Dzięki temu mam pod prysznicem jeden szampon, odżywkę i żel pod prysznic. Nie lubię dublować produktów bo później trudno jest mi je zużyć. Przy kupowaniu czegoś nowego korzystam z recenzji i filmików dzięki czemu rzadziej trafiam na buble kosmetyczne :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny :)
Koniecznie poinformuj mnie jeśli zaobserwujesz mojego bloga :-)

ODKRYCIA MARCA - SERIAL, FILM, APLIKACJA, ULUBIONE ZDJĘCIE I INNE LINKI GODNE POLECENIA

Bardzo polubiłam serię "Odkrycia miesiąca", właściwie nie wiem dlaczego zdecydowałam się na nią tak późno. To świetny sposób na...

Copyright © 2016 Joanna Lifestyle - blog kosmetyczny. , Blogger