października 10, 2014

DENKO: WRZESIEŃ

Wstyd się przyznać, ale nie pisałam tutaj okrągły tydzień chyba tylko z lenistwa. Zawsze blogowanie było dla mnie czymś niesamowicie przyjemnym, od kiedy mieszkam na stancji odeszło na nieco dalszy plan, ale to wcale nie oznacza, że straciłam swój zapał ;-)!

Dziś pora najwyższa na denko wrześniowe, które powinno pojawić się już dawno! Nie będzie  za to wcale nowości wrześniowych, bo takich po prostu nie ma ;) Tak prezentuje się całość:



 Więc: zielony na tak,  czerwony na nie, niebieski oznacza moje mieszane uczucia :)
 Płyn micelarny Tołpa - kupiłam go na promocji w Hebe za 10 zł. Ma piękny zapach, wygodne opakowanie, 200 ml i jest bardzo delikatny. I tu właśnie jest mały problem, bo płyn nie radzi sobie idealnie z makijażem oka. Nie wiem czy kupię ponownie, póki co nie planuję. Płyn micelarny z Garnier to strzał w dziesiątkę! Do kupienia np. w Rossmannie - tam też często dostaniemy go w promocji (cena regularna to ok. 16 zł za 400 ml). Idealnie zmywa makijaż, nie podrażnił moich oczu i jest niesamowicie wydajny. Kupię go z pewnością ponownie.
Nafta kosmetyczna była u mnie bardzo długo, ostatecznie stała się wyrzutkiem, bo nie było sensu dłużej jej trzymać. Nałożyłam ją na włosy kilka razy, nie  było źle, ale też bez cudów. Nie wiem czy znów rozpocznę pielęgnację naftą. Szampon do włosów Babydream czyli mój ulubieniec! Kosztuje ok. 4 zł, ma super skład, solo niestety plącze włosy, dlatego warto stosować po nim odżywkę. Do dostania w Rossmannie. Palmolive żel pod prysznic to idealny kosmetyk do mycia i delikatnego peelingu. Chętnie po niego sięgam, jest tani i wydajny. 
 Chłodząco - kojący żel do stóp i nóg z Paloma foot SPA cudów u mnie nie zdziałał, coś tam delikatnie chłodził, ale bez cudów. Tak czy siak lubiłam nakładać go na stopy, na jakiejś promocji kupiłam go za 4,50 zł i za tą cenę kupiłabym ponownie. Peeling do stóp foot works Avon był dość delikatny, ale na moje stopy idealny. Z pewnością kupię go ponownie, być może inną wersję zapachową. 







 Waciki kosmetyczne Liebe z Rossmanna - stały ulubieniec, cięgle do nich wracam i raczej nie planuję kupować innych. Maska oczyszczająca z glinką szarą z Ziaja to mój kolejny ulubieniec. Niska cena, ładny zapach i super efekty. Maseczka odświeżająca z Dermaglin to dla mnie nowość, niedługo pojawi się recenzja. 
CK Eternity to perfumy, które lubię tylko zimą i to nie zawsze. Wykończyłam teraz, bo była już resztka, ale nie wiem czy znów się pokuszę na akurat te, chyba ostatecznie są dla mnie nieco za ciężkie, póki co do nich nie wrócę. 
Maybelline Volum' Expres Turbo Boost to maskara o której więcej pisałam tutaj. Mam co do niej mieszane uczucia, ale może jeszcze kiedyś się skuszę. Lovely korektor w pędzelku ja mam najjaśniejszy. Ładnie rozświetla, nadaje się pod oczy i jest tani. Czego chcieć więcej ? :) Szminka Oriflame znalazła się u mnie przypadkiem i w sumie nigdy jej nie użyłam. To zupełnie inny odcień od tych, które lubię więc postanowiłam wyrzucić tą pomadkę. Korektor wet'n wild to zupełna pomyłka, zamówiłam kiedyś kiedy brałam coś innego i korektor okazał się wielką klapą. Błyszczyk do ust z efektem mrowienia Avon to chyba jedyny błyszczyk który lubię. Być może kupię ponownie, póki co wybieram kredki do ust. 

Tyle :) Podsumowując sześć produktów do których mam mieszane uczucia, osiem produktów na tak i dwa na nie co łącznie daje 16 zużytych produktów. Jak wyglądało Wasze wrześniowe denko ? :) 

15 komentarzy:

  1. Duże denko: ) miałam ten korektor z lovely ale naprawdę nie ładnie u mnie wyglądał pod oczami. Też rzadko używam nafty: )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja zaś go dość polubiłam, chociaż jak dłużej myślę o nim to nie do końca pasuje mi jego konsystencja. Teraz szukam czegoś bardziej zbitego ;)

      Usuń
  2. ja lubię kosmetyki do stóp z avonu, no może oprócz chłodzących sprayów ;d

    OdpowiedzUsuń
  3. świetne recenzje ;) :) Pozdrawiam ! ♥

    OdpowiedzUsuń
  4. Spore denko od perfum Eternity miałam migrenę oddałam je koleżance ;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie zależało to od dnia. Tym bardziej, że o jednak perfumy nie woda perfumowana etc. i zapach był mocny i długo długo wyczuwalny. Czasami faktycznie nie mogłam z nim wytrzymać, innym razem szalenie mi się podobał ;)

      Usuń
  5. Znam tylko płyn micelarny z Garniera i również go lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam tego micela z Tołpy, czeka w kolejce:) Ale Garnier bardzo mnie kusi, na pewno będzie następny!

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja przez Eternity dostaję bóli głowy :D Mam mieszane uczucia co do tego zapachu

    OdpowiedzUsuń
  8. fajne denko :) pozdrawiam i zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Kiedyś używałam tego tuszu z Maybelline :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Kiedy mieszkalam w Polsce to zawsze uzywalam tego korektora z Lovely, uwielbiam go :).

    OdpowiedzUsuń
  11. Też mam tą maseczkę oczyszczająca ; ) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Now I am going away to do my breakfast, afterward
    having my breakfast coming again to read other news.

    Here is my web site - Click This Link

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny :)
Koniecznie poinformuj mnie jeśli zaobserwujesz mojego bloga :-)

ODKRYCIA MARCA - SERIAL, FILM, APLIKACJA, ULUBIONE ZDJĘCIE I INNE LINKI GODNE POLECENIA

Bardzo polubiłam serię "Odkrycia miesiąca", właściwie nie wiem dlaczego zdecydowałam się na nią tak późno. To świetny sposób na...

Copyright © 2016 Joanna Lifestyle - blog kosmetyczny. , Blogger